Strona główna

czwartek, 20 czerwca 2013

SYROP Z KWIATÓW CZARNEGO BZU

Już wiem co będę robiła jutro!!! Będę zwiedzała okolice w poszukiwaniu kolejnej partii kwiatów bzu:)
Właśnie wlałam do buteleczek gorący syrop. Zapach unosi się po całym mieszkaniu. Jest niesamowity.
Syrop jest troszkę słodki troszkę kwaśny. Rozcieńczony dużą ilością wody, z plasterkiem cytryny wspaniale orzeźwia.
Zrobiłam na próbę niewielką ilość. pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Jutro zrobię więcej.


składniki:
15-20 sztuk średniej wielkości baldachów z kwiatami
1 kg cukru
1 litr wody
2 cytryny sparzone, wyszorowane ( bądź niewoskowane, jest z nimi mniej zachodu), pokrojone w plastry razem ze skórką


Kwiaty należy poodrywać z grubszych gałązek.
Wodę zagotować  razem z cukrem i cytryną. Przestudzić. 
Dodać kwiaty, zamieszać i odstawić na 48 godzin.
Po tym czasie syrop przelać przez sito i zagotować. Wrzący przelać do wyparzonych słoiczków bądź buteleczek, mocno zakręcić i gotowe. Można dodatkowo zapasteryzować. Ja tego nie robię.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz